W Mieście Dzieci praca wre

W Mieście Dzieci praca wre

Za nami drugi dzień Miasta Dzieci. Dziś spośród 29 starostów grup wybieraliśmy prezydenta, którym został… O, nie, nie! Tego dowiecie się jutro podczas oficjalnego mianowania. Tymczasem my, jak każdy obywatel, pracowaliśmy ciężko, by zarobić swoje własne pieniądze.

003

Drugiego dnia już było nam łatwiej, bo znaliśmy naszych opiekunów, szybciej się odnaleźliśmy po wejściu do miasta i dokładnie wiedzieliśmy już, jak tu wszystko funkcjonuje. Dziś – podobnie jak każdego dnia w naszym mieście – mieliśmy czas na pracę i odpoczynek. Każdy z nas poznał całkiem nowy, inny niż wczoraj, zawód. – Bardzo mi się podobała praca strażaka, a chciałabym dodać zawód tancerki – mówi Oliwia Smok. – A ja mnie najbardziej podobało się ogrodnictwo – dodaje Marta Kołodziejska i mówi, że gdyby mogła, to dodałaby zawód piosenkarki.

Pracodawcy w Mieście Dzieci starają się, aby zajęcia były dostosowane do wieku małych pracowników. Jednym z ciekawszych zawodów jest monter części samochodowych przygotowany przez firmę Nifco Poland. Jak montuje się części samochodowe w mieście dzieci? – Układaliśmy auta z klocków lego, samoloty oraz wielkie orły – opowiadają uczestnicy. Proste? Co to, to nie. Ale frajda z ukończonej pracy i otrzymania zapłaty jest ogromna.
Wiele z nas postanowiło oszczędzać, bo chcemy sobie kupić rowery, tablety i duże klocki lego. Dlatego w Banku Zachodnim WBK często są kolejki do zakładania lokat. Na koniec wypłacimy więcej pieniędzy niż zarobiliśmy i… będzie nas stać na spełnienie marzeń.

Tekst powstał przy współpracy
dzisiejszych pracowników
redakcji Miasta Dzieci
Dominiki Rutowicz i Angeliki Rutowicz